Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

„OC może podrożeć o kilkadziesiąt procent”. Kto zapłaci najmniej?

„OC może podrożeć o kilkadziesiąt procent”. Kto zapłaci najmniej?

Shutterstock

Nawet o 30 proc. – o tyle mogą wzrosnąć przeciętnie składki OC w 2023 r. – informuje Interia. Pierwsze od kilku miesięcy podwyżki pojawiły się już w październiku.

W pierwszym półroczu 2022 r. średnia cena obowiązkowej polisy OC wynosiła 524 zł. Następnie, w III kw. 2022 r., byliśmy świadkami spadków stawek. Jeszcze w lipcu w porównaniu rok do roku OC było tańsze o 17,5 proc. Biorąc pod uwagę dane za cały III kw. 2022 r., spadek r/r wyniósł 12 proc.

W kolejnych miesiącach ma być jednak drożej. Jak przewidują eksperci zajmujący się rynkiem, w 2023 r. właścicieli aut czeka skokowa podwyżka, która może sięgnąć w skali roku nawet 30 proc. Część ekspertów w swoich prognozach idzie jednak jeszcze dalej, twierdząc, że docelowo, aby poprawić rentowność firm ubezpieczeniowych, polisy OC powinny podrożeć nawet o 50 – 60 proc.

Kto w takim razie może liczyć, że na polisę OC wyda najmniej? Biorąc pod uwagę napęd, najmniej zapłacą obecnie właściciele aut elektrycznych – średnio 435 zł. Najwięcej na OC wydadzą właściciele hybryd – średnio 586 zł. Posiadacze aut z konwencjonalnymi napędami zapłacą odpowiednio: średnio 516 zł w przypadku aut benzynowych oraz średnio 543 zł w przypadku diesli. Składkę OC obniży także pojemność silnika. Dla portfela najlepiej, by miał on mniej niż jeden litr pojemności.

Wysokość składki OC różni się także w zależności od województwa i powiatu, w którym zarejestrowany jest samochód. I tak najmniej płacą obecnie mieszkańcy wschodnich regionów Polski: woj. podkarpackiego (średnio ok. 490 zł). Dla porównania – właściciele aut zarejestrowanych w Gdańsku płacą średnio 782 zł.

Jeśli weźmiemy pod uwagę markę – najniżej w towarzystwach ubezpieczeniowych wyceniane są polisy dla aut wyprodukowanych przez Suzuki (średnio 474 zł), najwyżej alfy romeo (średnio 620 zł).

Przed wykupieniem polisy OC na kolejny rok warto pamiętać, że od kilku miesięcy firmy ubezpieczeniowe mają wgląd do informacji o mandatach i punktach karnych, które z kolei mają pomóc oszacować prawdopodobieństwo popełnienia wykroczenia lub spowodowania wypadku, a co za tym idzie, odpowiednio podnieść wysokość składki w myśl zasady – im wyższa częstotliwość popełniania wykroczeń i przestępstw drogowych, tym wyższe prawdopodobieństwo ich popełnienia w trakcie obowiązywania kolejnej polisy.

Jak po wejściu w życie nowych przepisów oceniał Andrzej Prajsnar z porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl, podwyżka składek OC dla kierowców popełniających poważne wykroczenia może wynieść nawet 100 – 120 proc. Co więcej, warto pamiętać, że punkty karne rejestrowane w bazie Centralnej Ewidencji Kierowców kasują się obecnie nie po roku, a po dwóch latach.

Tematy
Komentarze
„OC może podrożeć o kilkadziesiąt procent”. Kto zapłaci najmniej?
Marcin Kaźmierczak
Podziel się