Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Masowe usterki toyot i opli. 29 tys. aut do naprawy

Masowe usterki toyot i opli. 29 tys. aut do naprawy

Awarie kierunkowskazów, układów oczyszczania spalin i systemów wspomagających sterowanie pojazdem – m.in. takie problemy w wyprodukowanych przez siebie autach wykryła Toyota i Opel. Na polskim rynku to aż 29 tys. aut.

Kampania naprawcza Toyoty

Więcej wadliwych samochodów do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgłosiła Toyota. Usterki mogą pojawić się w 18 284 pojazdach zarejestrowanych w Polsce.

Problemy zostały wykryte w popularnym w Polsce modelu yaris, jego sportowej wersji – gr yaris oraz w crossoverze c-hr. W samochodach wyprodukowanych w Japonii, Francji i Turcji pomiędzy 20 marca 2020 r. a 20 sierpnia 2021 r., które wyposażono w czujniki fal milimetrowych (czujniki radarowe) oraz kamery wykrywające przed sobą inne obiekty, inicjacja czujnika radarowego mogła nie zostać prawidłowo zakończona.

Jak informuje producent, w takiej sytuacji czujnik nie zostanie aktywowany, a system PCS nie będzie w stanie wykryć innego pojazdu oraz nie uruchomi ostrzeżenia o przeszkodzie lub wspomagania hamowania. Dodatkowo na desce rozdzielczej nie zostanie wyświetlony komunikat ani nie zapali się lampka kontrolna informująca, że system PCS nie działa.

W ramach prowadzonej przez Toyotę kampanii naprawczej właściciele wadliwych pojazdów będą zapraszani do autoryzowanych stacji obsługi, gdzie mechanicy będą sprawdzać działanie czujnika fal milimetrowych, a w razie potrzeby dokończą jego inicjację.

Opel – kampania naprawcza

Trzy równolegle prowadzone kampanie naprawcze do UOKiK zgłosił Opel należący do koncernu Stellantis. Jak wynika z komunikatu producenta, wadliwe okazały się m.in. modele: insignia A, astra J, astra K i corsa E z roczników modelowych 2014 – 2018.

Jak informuje producent, w samochodach wyprodukowanych w Hiszpanii, Polsce, Wielkiej Brytanii i Niemczech, które wyposażono w układ oczyszczania spalin LNT, w celu poprawienia jego osiągów w rzeczywistych warunkach jazdy należy zaktualizować oprogramowanie sterownika silnika (ECM), modułu sterującego nadwozia (BCM), a w autach z automatyczną skrzynią biegów również modułu sterującego przekładnią.

Na polskim rynku kampanią naprawczą objętych zostało 8121 aut.

Właścicieli opli zarejestrowanych w Polsce mogą zmagać się także z wadliwymi kierunkowskazami. Usterka została wykryta w modelu corsa F (roczniki 2020 i 2021). W autach wyprodukowanych w Hiszpanii i wyposażonych w reflektory ECOLED, kierowca może nie zostać ostrzeżony o wadliwym działaniu kierunkowskazu z powodu braku autodiagnostyki.

Właściciele wadliwych samochodów zostaną wezwani do ASO Opla, gdzie w przypadku wystąpienia usterki mechanicy zaktualizują oprogramowanie interfejsu układów wbudowanych w BSI.

Felerne okazały się także elektryczne corsy e-bev z rocznika modelowego 2021 r. W autach, które także zostały wyprodukowane w hiszpańskiej fabryce Opla, istnieje możliwość wystąpienia utraty potencjalnej mocy napędowej, braku możliwości ponownego uruchomienia lub przemieszczenia pojazdu przez kilka minut.

Jak informuje producent, „przyczyną jest możliwość wystąpienia przejściowego problemu z połączeniem wewnętrznym w układzie elektronicznym DC/DC”.

Na rynku polskim kampanią naprawczą objętych zostało 19 pojazdów, których właściciele zostaną zaproszeni do serwisów Opla, gdzie mechanicy w razie potrzeby wymienią ładowarkę pokładową OBC oraz zaktualizują oprogramowanie do najnowszego poziomu konfiguracji.

Marki Tematy
Komentarze
Masowe usterki toyot i opli. 29 tys. aut do naprawy
Marcin Kaźmierczak
Podziel się