Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Kałasznikow rzuca rękawicę Tesli. Będzie rosyjski supersamochód elektryczny?

2018/08/24 08:24

Muskowi i Tesli szykuje się konkurent z Moskwy? Koncern Kałasznikow pokazał koncept napędu elektrycznego do samochodów. Prototyp zaprezentowano na bazie zmodernizowanej wersji radzieckiego samochodu z lat 70. Iża-2125 Kombi.

Kałasznikow rzuca rękawicę Tesli. Będzie rosyjski supersamochód elektryczny?

(Kałasznikow Media)

Wydawać by się mogło, że Rosjanom nie w smak jest pęd zachodu ku elektromobilności na rynku motoryzacyjnym i tym samym odchodzenie od paliw płynnych. Kałasznikow, znany na świecie przede wszystkim z produkcji broni, pokazuje jednak, że niekoniecznie. Na targach wojskowych przedstawił prototyp własnego silnika elektrycznego.

Sam projekt może imponować ze względu na zastosowaną „bazę” w postaci starego samochodu kombi produkowanego przez spółkę IżAwto. Poza konstrukcją ciekawe są jednak osiągi, jakie ma zapewniać silnik.

W konstrukcji wykorzystano baterię o pojemności 90 kWh, co stawia ją na równi z najmocniejszymi wersjami Tesli. Taka pojemność ma zapewnić zasięg 350 km na jednym ładowaniu i przyspieszenie do setki w 6 sekund (tu już mniej spektakularnie).

– Akumulator elektryczny supersamochodu jest zasilany przez rewolucyjny falownik o wymiarach 50x50x100 cm i masie 50 kg, umożliwiający zwiększenie pojemności do 1,2 MW – czytamy w oficjalnym komunikacie Kałasznikow Media z relacji z targów Army 2018.

Cała konstrukcja jest wypchana autorskimi systemami Kałasznikowa. Model CV-1 jest stanowiskiem testowym m.in. dla szybkiego systemu modułowej kontroli akumulatorów, powalającego osiągnąć 2000A (w przyszłości nawet 3000A) z kontrolą ładowania oraz systemu, który umożliwia monitorowanie stanu silnika, falownika i akumulatora.

Tematy
Komentarze
Kałasznikow rzuca rękawicę Tesli. Będzie rosyjski supersamochód elektryczny?
Mateusz Gawin
Podziel się