Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Donald Trump ma nową Bestię. Limuzyna prezydenta USA już na ulicach Nowego Jorku

Na ulicach nowego Jorku pojawiła się następczyni słynnej Bestii, opancerzonego cadillaca CT6, którym porusza się prezydent Stanów Zjednoczonych – donosi techcrunch.com . Program, dzięki któremu powstała nowa Bestia, miał kosztować ok. 16 mln dolarów.

Donald Trump ma nową Bestię. Limuzyna prezydenta USA już na ulicach Nowego Jorku

(fot. Mike Segar / Reuters)

Prezydent USA pokazał się w nowej limuzynie na Manhattanie podczas Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Nowa wersja najlepiej zabezpieczonego samochodu świata ma zastąpić poprzednią wersję auta, który poruszał się poprzednik Donalda Trumpa, Barack Obama.

O parametrach nowej limuzyny nie wiadomo póki co zbyt wiele, Secret Service nie ujawnia, ze względów bezpieczeństwa, takich informacji. Jednak można się domyślać, że nowe auto nie jest gorzej wyposażone niż jego poprzednik.

Poprzednia wersja Bestii, cadillac one, ważyła osiem ton i zużywała 30 litrów benzyny na 100 km, do 100 km/h rozpędzała się w 15 sek. Jej wyposażenie pozwalało m.in. na to, że jej pasażer ma w niej przetrwać atak chemiczny lub biologiczny. Podwozie było tak zabezpieczone, żeby przetrwać najechanie na minę.

W samochodzie znajdowały się zapasy krwi, którą można przetoczyć prezydentowi. Limuzyna wyposażona jest w kanistry z gazem łzawiącym, kamery noktowizyjne i broń. Opon nie da się przebić, ani przestrzelić, w związku z tym może on bez jechać dalej, nawet, jeśli eksplodują wszystkie opony. Zbiornik paliwa jest otoczony specjalną pianką i opancerzony.

Z informacji podawanych przez Fox News wynika, że kontrakt między General Motors a Białym Domem opiewa na ok. 10 limuzyn za kwotę blisko 16 mln dol.

Tematy
Komentarze
Donald Trump ma nową Bestię. Limuzyna prezydenta USA już na ulicach Nowego Jorku
Katarzyna Waś-Smarczewska
Podziel się