Koleżanki i koledzy
Na tle wszystkich agresywnych, mniej lub bardziej merytorycznych wypowiedzi, mój post potraktujcie jako chwilową odskocznię od tego zgiełku…
Zadebiutowałem na GPW trzy dni temu, więc w Waszym slangu jestem „leszczem z ulicy” choć i takie określenie wydaje mi się mocno wyuzdane w stosunku do mojej osoby – raczej nazwałbym siebie maleńką płotką wśród stada głodnych szczupaków!
Jak już założyłem rachunek to pomyślałem, że pierwszą kwotę jaką zainwestuję na 99% stracę posiadając tylko powierzchowne informacje na temat obrotu akcjami, więc nie szalałem i włożyłem tam marne kilka tysięcy. (<10)
Po krótkim przeglądzie i konsultacji z kolegą (jego pozycję oceniłbym na „mały leszczyk”) postanowiłem wejść w JSW, CZT, 90% środków (po połowie) i resztę wsadziłem jakiś szit.
Po pierwszej transakcji S miałem ponad 100zł do przodu więc mi się spodobało… ale tak małe wahania nigdy nie przyniosą sporego zysku bez zaangażowania ogromnego kapitału – więc zacząłem się rozglądać za „rollercosterami” :)
Jako hazardzista jestem przyzwyczajony do ryzyka i wiem że przy takim stanie rzeczy (wiedza na temat gry, znajomość przeciwnika ect.) moje szanse są minimalne.
Wtedy znalazłem kilka spółek, a wśród nich COLOMEDIC … i zacząłem analizować ich sytuację, nie przeczę że tutejsze forum (wraz z parkiet.pl) było dla mnie sporym wsparciem.
Działając jednak pod wpływem impulsu i chęci szybkiego zarobku sprzedałem (na delikatnym +) wszystko z wyjątkiem CZT (tam się ubrałem po 3,75więc czekam) i postanowiłem wpakować w COLO :)
Ustawiłem się więc grzecznie za 3gr za 50%kapitału, za 2gr za 25%, i za 1gr za 25%...
Widząc że nie ma sensu 2 i 1 anulowałem i za 50% kupiłem za 4gr,,, potem i 3kę anulowałem i „ubrałem się za wszystko po 4 :)
Dziś więc jestem posiadaczem kilkuset tyś papierów firmy która nieźle rokuje, albo zaraz splajtuje :)
Powiem szczerze że to jest sporo lepsze od pokera – tam można rozgryźć przeciwników – tu walczysz tylko z samym sobą !!!
Pozdrawiam i życzę wspinaczki na górne pokłady >2zł
PS. jeżeli ten manewr przyniesie mi zysk to będzie to spory zysk - a to jakbym zaraz po zdaniu prawa jazdy wsiadł za kółko F1 :)