Trzy silne sesje wzrostowe na "zapomnianym" walorze i od razu wielkie zdziwienie.
Wystarczy więcej obserwacji by zauważyć, że potrzeba było jakiegoś sygnału na notowaniach, by wywołać taką reakcję. W okresie otwartym była nader istotna wymiana akcji w okolicach 1,6. Robiona bardzo spokojnie, choć na niemałych pakietach, jak na WASKO. Potem przyszła informacja, że członek zarządu kupił mały pakiet akcji (pierwszy). Równolegle kolejne informacje o nowych kontraktach - bez wielkiego wpływu na notowania, a na przychody i miejmy nadzieję, zysk, ogromny. Bardzo interesująca była informacja o pożyczkach wewnętrznych. Spółka matka -WASKO - ma wolne środki, a teraz poza dywidendami ze spółek córek dojdą odsetki. Dla całej grupy to trochę inżynieria podatkowo-finansowa, ale dla akcjonariuszy liczy się stan finansów WASKO, bo to WASKO wypłaca ew. dywidendę, a wystarczy popatrzeć na wyniki jednostkowe by widzieć, że szykuje się największy w historii zysk netto (po trzech kw blisko 13 mln). Ile, zobaczymy za dwa tygodnie.
A w piątek, na koniec tygodnia na dogrywce ktoś "poważny" złożył zlecenie 40000 kupna PKC. Trudno o bardziej czytelny sygnał. Przy generalnie niewielkich obrotach na WASKO, trudno przypuszczać by to był dwusesyjny spekulancik. A takie strzały na wiwat w czasie gdy gotówka jest panem? Bez żartów. Wczoraj i dzisiaj dołączyli kolejni "poważni". Bardzo ciekawe było wycofywanie starych zleceń (nawet z początku stycznia). Oczywiście po takim wzroście korekta aż się prosiła, no i ktoś położył na sprzedaż pakiet ok 15 tys po 1,79 i gdy zaczęły się pokazywać zlecenia S poniżej 1,79, ok 15 zlecenie powędrowało na 1,75 i !!! dokładnie w tym samym momencie (raczej ta sama osoba) pojawiło się zlecenie K, ale kilka groszy poniżej. Skutek prosty, dwoma zleceniami pakiet po 1,75 został zabrany. Najciekawszy był koniec, bo w ostatnich sekundach pojawiły się dwa zlecenia K razem ok 9 tys powracające kurs na 1,785.
Czy coś z tego wynika na najbliższe dni? Nie jestem wróżką, ale chyba WASKO wyszło ze strefy szarawej. Jeśli wyniki będą porównywalne z zeszłorocznymi, to ...
I na koniec drobna uwaga o automatycznym trollu. Pojawił się ze 2 miesiące temu jeszcze w okresie otwartym. Teraz mamy okres zamknięty i nikt z zarządzających lub osób powiązanych nie ma prawa wykonywać jakichkolwiek transakcji. Otóz na kilka sekund przed 17 stale pojawia się zlecenie S po kursie poniżej najlepszego zlecenia K w arkuszu. Ale co najdziwniejsze, to że na S wystawiane jest kilkanaście akcji (dzisiaj 24 - to widać zawsze na arkuszu transakcji z godziny 17:00). Komuś wyraźnie od dawna chodzi o zbijanie kursu na koniec sesji. Oczywiście wolno, ale niewiele z tego wychodziło, bo z reguły to zlecenie jest kontrowane w górę natychmiast gdy się pokaże. Ot taka "zabawa".
Ciekawa sesja i dlatego dłuższy raport do poczytania i pomyślenia.
Pozdrawiam wszystkich i optymistów i sfrustrowanych.