No i dzieje się..... miał być koniec sfk, bankructwo i bóg wie co jeszcze.
Okazało się, że były Prezes sypnał akcjami bo go wyjebali ze stołka za lecenie w ch**** - skoro wolał kupować slsy i helikoptery zamiast rozwijać ten biznes to mu sie należało.
Teraz już prawie się wysypał, a spółka kosztuje C/Z = 3 !!!!! Okazja jakich mało, zwłaszcza że poprawiają wyniki i odeszło im milion kosztów stałych ze względu na zamontowane solary. Produkt też mają naprawdę dobry, świadczy o tym licencja od pierre cardina.
Kurs odbił też od lini trendu spadkowego i wstęgi bolingera.
Czeka nas więc rajd na wyniki 14stego. Zapinać pasy, zaczynamy wzrosty !!!!!!!