Tak, jest dzisiaj wystawione stoisko TG i można zobaczyć katalog. W tym katalogu widzimy, że spółka TG finalnie zamknie proces wejścia na giełdę pod koniec 2021 roku. Każdy to wiedział, to żadna nowa informacja dla ludzi, którzy mają pojęcie o takich procesach... Jeżeli plan połączenia TGS i TG pojawi się np. 1 maja. To od 1 maja zaczyna lecieć czas łączenia się spółek. Musi być zwołane WZA, potem musi KRS zatwierdzić wszystkie zmiany. To trwa kilka miesięcy. Z praktyki nawet 6 miesięcy. Stąd formalnie proces wejść TG na giełdę to koniec 2021 roku - zmiana w KRS i połączenie dwóch podmiotów prawnych. Ale... TGS już za tydzień albo dwa będzie miał nowy tricker na giełdzie. Zniknie nam KKH i nazwa KK Herbal. Ponadto możemy się spodziewać, że przed albo zaraz po planie połączenia dojdzie do zmiany prezesa TGS i zostanie nim prawdopodobnie Pan Jasiński. Również możemy oczekiwać, że po planie połączenia wszystkie komunikaty TG będą podawane przez TGS - jest to właściwie pewne. Plan połączenia przy posiadanych pakietach kontrolnych przez MG (o tym mówił Pan Wcześniak) na TG i TGS jest właściwie końcem połączenia. Wszystkie pozostałe procesy, które będą trwać około 6 miesięcy, są formalne. Stąd uważam, że informacja w katalogu TG jest bardzo dobra bo mówi nam o tym, że do połączenia dojdzie. Zapis, że na koniec 2021 dotyczy formalnego zamknięcia procesu wejścia na giełdę.
Co do gier i ich premier na 2022 rok. Możemy być jednego pewni, że te 4 gry nie wyjdą później niż w 2022 roku. Pan Wcześniak jasno powiedział, że nie podają dat premier dopóki nie są pewni. Muszą być zatem pewni roku 2022. Ja uważam, że jakaś z tych gier wyjdzie w 2021. Ale rozumiem ich podejście. Nie chcą ewentualnie generować zamieszania. Nawet jeżeli wyszłyby wszystkie w 2022 roku. To mamy te 8 miesięcy w 2021 roku na grzanie tematów gier, trailerów, obecności Sokoła itd. Niech to podniesie kurs do jakiegoś poziomu, poziomu od którego zaczniemy wejście w rok 2022 kiedy będziemy oczekiwać 4 premier (!).
Ja jestem tu na longa. Siedzę od początku grudnia 2020. Po cichu liczyłem, że premiery bedą dopiero w 2022 roku. Nie potrzebne nam są gwałtowne wzrosty pod niepewne premiery na 2021 rok. Lepiej powolne budowanie kursu po emisji połączeniowej i uklepanie ponownego poziomu, a potem wejście na oczekiwane poziomy pod 4 premiery na 2022. A może zaskoczą nas np. we wrześniu mówiąc, że GS będzie wydany w listopadzie 2021? Kurs lepiej reaguje na niespodziewane niż spodziewane. Ich taktyka jest słuszna,
Powodzenia