kurs 40% niżej, a póki co zupełny brak popytu. Trochę to niepokoi, bo jak przy tych cenach nie ma popytu to nie wróży za dobrze.
Z drugiej strony mamy kapitalizację żart i wskaźniki żart na tle branży (ja w okolicy 3,4-3,5 dobrałem trochę akcji). Potrzebny tu jest ogólnie świeży kapitał, który zauważy spółkę, albo inwestor, który wykupi całość po godziwej cenie