Chciałoby się Koledze odpisać: Głodnemu chleb na myśli :) ale na poważnie, raczej chciałem zwrócić uwagę, jak w kasynie ludzie dobierają spółki do portfela, niczym totalni hazardziści. Czasem, nie powiem to wypali w kosmos, ale ryzyko ogromne, a tutaj widzę systematyczną pracę nad realnymi medycznymi produktami/usługami, które mają wielki potencjał komercjalizacyjny, od którego zależy kurs spółki w przyszłości. I o to toczy się ta gra. Czas pokaże kto ma rację oraz na ile jest to ryzykowna inwestycja.