Masz rację, nie przegadasz. Bzdura powtarzana po wielokroć, że mns chodzi za ceną fizyka nie spowoduje, że w nią uwierzę.
1. Którą ceną? W węgierskich forintach?
2. Na jakim interwale?
3. Cena złota nie ma znaczenia dla zysków mns. Było wielokrotnie, że mns to nie warzywniak i się zabezpiecza kontraktami.
4. Nie wierzycie w spółkę, bo patrzycie przez własny pryzmat jako klienta. Nie rozumiejąc kto u nich głównie kupuje i dlaczego u nich. Odpowiedzcie sobie na pytanie dlaczego najlepiej sprzedającym się towarem u nich są sztabki 250g (było w webinarach) A nie najpopularniejsze monety 1 uncjowe.