Mogę być i miękiszonem ale jak to mówią-tylko krowa nie zmienia zdania.
Zresztą pisałem że jak podbije to wywalam wszystko.
I bardzo dobrze zrobiłem.
Tu najwięcej zarobiłem na kółkach więc dalej będę to robił.
Gdybym nie sprzedał to dzisiaj byłbym mega wkur......ny.
A tak sądzę że odkupię w dużo niższej cenie.
Już dzisiaj mam prawie 5zł przeceny co daje przy 10tys szt 50 tys złocisza.
A nie wiadomo co się będzie działo dalej na rynkach zagranicznych bo w Japonii jest rzeź a na Bliskim Wschodzie groźba wojny z Iranem.
Nie twierdzę że Astarta jest zła ale też może oberwać tak jak dzisiaj gdzie cała giełda na mocnym minusie.