Mamy cos jak "powtórka z rozrywki". Akt 1-szy:Alstom przegrał Opole, Alstom dziabnął gwarancje RFK, a usłużny bank BGZ je wypłacił, teraz sprawa w międzynarodowym sadzie arbitrazowym. Akt 2-gi: Alsto zerwał kontrakt z EPD, nie zapłacił za jakieś fakturywystawione przea EPD ( tak jak nie zapłacił firmie Rafako wszystkiego za Bełchatów),Bank Paribas tez coś z gwarancji EPD wypłacił już Alstom, ale teraz sąd nakazał zlożyć je w depozycie sądu, a EPD ma 2 tyg. żeby złożyć pozew w sadzie przeciwko Alstom w tej sprawie. Akt 3- ci: EDF ogłasza przetarg na roboty w podległych elektrowniach, wygrywa przetarg konsorcjum RFK- PBG, a EDF ogłasza" Z uwagi na fakt, że cena wybranej oferty przekracza kwotę przeznaczoną uprzednio na sfinansowanie zamówienia, stosowna umowa zostanie zawarta, jeżeli Zamawiający pozyska dodatkowe środki finansowe do wysokości ceny wybranej oferty oraz wyczerpane zostaną przysługujące pozostałym uczestnikom postępowania środki ochrony prawnej, przewidziane w ustawie - Prawo zamówień publicznych. " To co nie wiedzą ile takie roboty mogą kosztować, że mają tak trochę ponad 2/3 środków i od pozyskania reszty uzależniają podpisanie umowy, czy ąż taką niekompetencję opłaca sie obnażyć ?! A Alstom już skorzystał z tego " wyczerpywania środków ochro opłaca im siny prawnej" i oprotestował wynik przetargu w KIO. Jego oferta niewiele droższa była niż oferta RFK- PBG. Akt 4-ty: holenderskie zwiazki zawodowe wygrywają w tamtejszym sadzie sprawe z EPD o jakies roszczenia pracownicze i być może, -ale nie musi -ubędzie kasy w EPD. Akt 5-ty, akt 6- ty... ?? Po drodze jeszcze jeden akt sie rozegrał: Kozienice wygrane przez PBG- Hitachi. No to pozbierane macie kupy, a wnioski sami wyciagnijcie. Kowal też Pozdrawiam. I słuszna jest uwaga , ze kij ma dwa konce.