Nikt nie przenosi, to ulica i zgraja naćpanych leszczy chce coś jeszcze ugrać. Grubas już na Karaibach pyka cygarem ruchem posuwisto zwrotnym. Zazdrość?
Teraz sie bedziecie obsuwać do groszy liczonc że to grubas, ale to nie on. Tu zostały leszcze, barany, ulica i nadzieja na lepsze jutro.
Jutra nie bendzie.