Z tym międzynarodowy biznesem to powoli. To tylko sprzedaż do innych krajów. Nie należy mylić tego z jakąś struktura, siecią dystrybucji czy budową marki. Są po prostu jednym z setek takich podmiotów.
Pozyskanie klienta zawsze kosztuje a dziś w on-line wzrosło. Istotne jest więc czy cały czas, patrząc na ich mała skalę, będą musieli wydawać kasę by przyszła konwersja na zakup, czy gdzieś zbudują świadomość i klient zacznie przychodzić sam. Pożądane jest to drugie ale to proces,czas i duże nakłady na rozpoznawalność marki