Wyniki jak wyniki. Tu nigdy nie były dobre a porównanie do ub. roku jest fatalne. Ważniejsze jest jednak to, że ze zmianą rządu wróci ideologia odchodzenia od węgla i będzie tzw. wygaszanie kopalń. To będzie wyglądało tak, że ze strony rządowej nie będzie dofinansowania a górnicy będą wołali podwyżek i wymuszali je strajkami a to wywoła dodatkowe straty i kierunek w przepaść.Pytanie tylko jak długo to potrwa.