martołek traci nerwy...
o spólce z sensem niewiele pisze - umie tylko kopiuj/wklej
i robic wrzask o niczym...
nawet przestał 3 razy dziennie wklejać te same niusy i już pisze tylko o mnie - i o to chodziło...
daje się wodzić za nochalka jak dziecko... ;)