akcje wywala ing. zeszli poniżej 5 proc i nie muszą już o tym komunikować. zostało im jeszcze z 450k-600k akcji.
prezes o każdym uszczupleniu portfela o 2 proc musi informować.
A co do opcji.
o ile pamietam to rzecz polega na tym zeby zabezpieczyć się przed spadkiem kursu waluty.
3,2-3,5 to bedzie chyba przedział w jakim banki wystawiające opcje odkupią bądz odkupiły już euro od leny. kiedy pojawia sie problem z opcjami? kiedy firma musi opylić euro a go nie ma. zakładam ze lena eksportując swoje towary, wspomniane już euro posiada, wiec nie musi go kupowac po 4,12 na rynku tylko niesie w ząbkach do banku to co jej wpłynęło na rachunek. licząć bardzo ogólnie opcje posiadane przez lene na sprzedaż euro mają mniejszą wartość niż eksport towarów w euro. sąfirmy które te euro będą musiały kupić na rynko po 4 zł zeby sprzedać je bankowi po 3,2 ale czy do nich należy lena? eksportuje towary o wartości około 10 mln euro rocznie.
na poczatku tego roku lena posiada kolejne opcje. sprzeda je już po 4,-4,1. znaczy że ciągle eksportuje te swoje towary.
Reasumująć. jezeli lena nabyla opcje które zobowiązały ją do sprzedaży euro po 3,2 to rozumiem, że sprzedaż towarów za granicę przy tej cenie euro była jeszcze dla niej opłacalna. (wcale tak nie musi być)
Tak więc ing wywala ale czy to musi mieć związek z opcjami?