Jeżeli mowa o szkole, to prawidłowa forma powinna brzmieć "jest zapisane". BKD i DGE to dwie największe pozycje w moim portfelu i jestem mocno przekonany o tym, że w perspektywie kilkunastu miesięcy spore wzrosty przed nimi. Nie mniej jednak DGE jako spółka jest o co najmniej 2 kroki przed BKD, a cyferki z raportu to potwierdzają. Niższy wynik finansowy DGE wypracowany jest przy większych przychodach, a to dlatego, że DGE po sukcesie GSS idzie za ciosem i mocno rozwija swoją działalność realizując ambitniejsze i bardziej wymagające projekty, a to kosztuje. Po za tym rok się nie skończył i spodziewam się, że po 4 kwartale to jednak DGE odnotuje większy zysk za 2022. Żeby była jasność, nie mam zastrzeżeń co do strategii BKD i cieszę się, że na tym etapie zarząd dba o niskie koszty prowadzonej działalności i skupia się na budżetowych, ale obiecujących projektach. Uważam, że to bardzo rozsądne podejście, które powinno zapewnić bezpieczny rozwój i stabilne przychody przez najbliższe lata. Nie widzę jednak perspektywy na tak dynamiczny rozwój jak może to mieć miejsce w przypadku DGE. Tam jeżeli dobrze wykorzystają swoją szansę to przy odrobinie szczęścia za powiedzmy 5 lat mogą być w miejscu gdzie obecnie jest taki CRJ. Nie twierdzę, że BKD nie ma szans na taki sukces, ale jednak wydaje się, że obecnie nie takie są cele i aspiracje zarządu i musiałoby dojść do jakiegoś przełomowego wydarzenia, aby taka perspektywa pojawiła się na horyzoncie.