Eee tam, po co im córka? To tylko kłopot. Lepiej żeby Fesenko dobrze sprzedał spółkę jakimś znajomym Jankesom z Wall lub Broad Street albo Muzułmanom z ZEA, którzy by chcieli mieć tu swoją wtykę w Cental Europe.
Wtedy to i 2000 byłoby mało.
Fesenko chce na spółce porządnie zarobić. To jego interes życia. Frugiej takiej okazji może już nie mieć. Pchanie się w córkę to tylko kłopot, zmniejszenie udziałów, ect.