Oczywiście że to tylko uproszczony obraz, ale tak w telgraficznym skrócie wyglada moja percepcja ostatnich 10 lat spolki i poczynań B. oraz wizja tego co może być przed nami. Podobnie jak wielu innych, którzy pamiętają początki Wikany na gieldzie nie mam za grosz zaufania do B. i patrzę na wszystko co sie dzieje z dużą podejrzliwością, ale też poczuciem że trzeba byc przygotowanym na najgorsze by moc w porę zareagować.
Piszesz przejęcie tanich akcji. Jeśli B. chce przejmować tanie akcje to powinien już wiedzieć, że na poziomach 1złotych to mu sie nie uda. Jaki ostatnio był obrót? Szkoda gadać. Ludzie już wolą trzymać swoje akcje na rachunku i o nich zapomniec niż oddac po takich cenach. Zdecdyowana wiekzosc akcjonariuszy Wikany to ci ktorzy kupowali w latach 2007-2009 w cenach powyzej 10zl. Wielu nie usrednialo w ogóle bojac się ze tylko poglebią straty. Znam osobiście conajmniej kilka osób ktorzy mają srednią powyzej 20zł. Po zlotowce nie oddadzą chocby lata sie tu krew strumieniami. B. powinien to wiedzieć