Moim zdaniem w rękach drobnych akcjonariuszy jest około 6-8% czy niespełna dwa miliony akcji. Najczęściej sa to akcje kupowane na dużo wyższych poziomach ktorych ich właściciele juz dawno stracili nadzieję na wyjście z zyskiem i zapomnieli ze je w ogóle mają, albo pamietaja, ale nie myslą o sprzedaży bo mają 50-80% stratę i aktualne poziomy ich w ogóle nie interesują. Akcje które były w obrocie poniżej wartości ksiegowej czyli do powiedzmy 2,50 zostały wyzbierane przez porozumienie, bo mimo moich licznch apeli miesiacami nie bylo widac wielu chetnych na zakupy i uśrednianie (nie licząc drobnych spekulantow ktorzy kupowlai na chwile by wyjść z 10-15% zyskiem) nawet przy cenach 50gr. Długimi miesiącami 80-90% obrotu generowało porozumienie. Porozumienie w kluczowym momencie miało 1 376 000 czyli prawie 6,8% a reszte z tego poza tym co zgodnie z komunikatem poszło do Sanwila kupiła żona Kwaśniewskiego, Chołota (zgodnie z komunikatami) i Sanwil, ale juz po pakietówce i nie musiał o tym informować.