ruszyło się i zdechło... wróciło do klina, powinno jeszcze trochę pokisić tam i skorygować... coś jest jednak na rzeczy i od tej pory będę bacznie obserwował ten papier, bo jest możliwe trwałe wybicie ALC - myślę, że wówczas te kilkadziesiąt % będzie szybciej do zrealizowania, niż przez kilka miechów:)
mam nadzieję, że do tego czasu uwolnię te swoje grosiczki, które mi póki co ugrzęzły w Reinholdzie...
germany, opchnąłeś IDM? :)