Nie spotkałem się z żadną opinią póki co, że będzie gorzej. Każdy przewiduje duże odbicie wręcz euforię już wnet po szczycie europejskim i po dogadaniu się amerykanów. Jeszcze czeka nas wg mnie jedna fala wzrostowa na akcjach. Pomyślę o wyjściu ale w końcówce 2011 lub na początku 2012. I nie ma co panikować.