Faktem jest to że obserwujemy transakcje pozasesyjne w wolumenach zdecydowanie większych niż typowe dla tego typu spółki. Faktem jest że mają one miejsce w końcówce roku. Faktem jest że mają one miejsce po ogromnych spadkach od szczytu. Akumulacja jest pojęciem umownym, w tym wypadku Twoją interpretacją, rozróżniajmy fakty od wniosków.
Czy jesteś w dobrym czy złym towarzystwie trudno powiedzieć, bo nie wiemy co to za towarzystwo, na pewno w towarzystwie które w ostatnich latach dobrego wyniku na tej spółce nie wykręciło. Zrzucanie akcji ze słupy do 'prawowitego właściciela' nie ma sensu o tyle, że pomijając że trzeba przyjąć teorie spiskowe jako prawdziwe (a dlaczego nie trzymają się kupy pisałem już wielokrotnie), w tym momencie/cenie po prostu nie opłaca się podatkowo (słupy realizują stratę nie mając zapewne jako słupy zysków, a 'prawowity otrzymuje akcje w cenie z dołka które potem mu wygenerują ogromny podatek przy realizacji). Jeśli ktoś na granicy prawa zbierał na słupy to zarabiać też może na słupach (chyba że planuje się ujawnić jako dodatkowy element podbijający kurs - jeśli w ciągu miesiąca będziemy mieć jednocześnie premierę HOTD2, ujawnienie naprawdę dużych tytułów i przekroczenie progu 5% to jestem skłonny rozważyć sensowność teorii). Technicznie możliwe jest że duży gracz znalazł kilku średnich gotowych sprzedać swoje pakiety (naturalna akumulacja bez spisku), ale za dużo jednocześnie jak na taki kurs.
Dalej uważam że najbardziej prawdopodobne jest przerzucanie akcji pomiędzy podmiotami 'zaprzyjaźnionymi' celem wygenerowania strat na różnych rachunkach, to mogą być po części te same akcje kilkukrotnie przerzucone. Proste, pasuje moment, cena i liczba akcji przy braku ujawniania podmiotów. Co do pytania jak to działa: mam akcje kupione po 8zł, sprzedaje jest po 3zł do zaprzyjaźnionego podmiotu generując stratę 5zł na akcji. Dzięki temu nie płacę podatku za zyski które realizowałem na innych spółkach a tych rosnących w tym roku nie brakowało. Potem podmiot zaprzyjaźniony odsprzedaje mi akcje po 3zł, i nie zmieniła się liczba akcji a zmniejszył mój podatek. Kilka podmiotów zaprzyjaźnionych, różne konta, i może się to skończyć pakietówkami jakie widzimy. Pewnie średnio legalne, ale na pewno praktykowane.
Ostatnią opcją jest dystrybucja, tzn. duży podmiot który od dawna sypał akcje wychodząc z inwestycji znalazł chętnych na przejęcie reszty - ma sens moment (fund zamykający pozycję przed końcem roku), cena (prywatna opcja skierowana do indywidualnych klientów 'premium' przy tej cenie mogła znaleźć chętnych). To co nie pasuje to liczba akcji (biorąc pod uwagę kiedy było ostatnie zejście pod próg nie wierzę że aż tyle akcji im zostało przy tych obrotach) oraz transakcja na 22k akcji po cenie 4zł - po lepszej cenie można tyle zebrać z rynku od ręki. Paradoksalnie byłaby to najlepsza opcja dla kursu i nie wymagająca teorii spiskowych, ale w nią też nie wierzę osobiście.
Dlaczego widzimy to w takich wolumenach tylko na forku? Nie mam pojęcia, przyznałem że transakcje są nietypowe, i dlatego spytałem ~ma o jego interpretację, bo może czegoś nie widzę.