Nie jestem pewien czy to takie złe info. Insajderzy sprzedali 70k akcji (w sumie 3.5% całości). Jednak nie w rynek. To byly umówione transakcje - odebrał TOTMES, ktory oprócz tego skupił z rynku dodatkowe 38k. Bilans to mniejszy ff.
Nie byla to pierwsza transakcja tego funduszu - od pół roku zbiera akcje betacomu. Teraz ma 17.5 % - stal sie większościowym akcjonariuszem. To daje podstawy do założenia że jest to strategia długofalowa i ze wiedzą co kupują. To fundusz prywatny i lokują własną kasę, w przeciwieństwie do TFI.
Oczywiście insiderzy z betacomu mają zapewne większą wiedzę o tym co sie w spółce dzieje niż instytucja. I w takim kontekscie ma to wydzwięk negatywny... gdyby nie jeden fakt.
Jakis czas temu poszperałem troche w necie i na stronie Totmes.
I znalazlem takie info - http://totmes.pl/aktualnosci/totmes-tmt-s-a-zawiazanie-spolki-zaleznej-fund-it-s-a-17
Prezesem jednej ze spólek Totmes, inwestującej w spółki IT jest... były wiceprezes Betacom, który z pewnością zna tą firmę.
To ten gość który jako jedyny wyszedł ze wszystkich akcji gdy były wysoko. Zrobil wtedy dobry ruch.
I teraz fundusz z którym ma powiązania skupuje akcje Betacomu. Skupuje ich dużo i regularnie.
Niewiadomych jest wiele. Nie znam motywów dla których Załęski i Fręchowicz wyszli z 14% swoich akcji ("aż" z 14% jeśli firma miałaby w najbliższym czasie pokazać dobre wyniki, czy też "tylko" jesli by było coś nie tak).
Ale odebrał to z nawiązką prywatny fundusz, powiązany z ludzmi ktorzy orientują sie w sytuacji spółki.
Możliwe że szykują się jakieś zmiany. Też mam zagwozdkę.