Ciekawe, czy prezes gimnastyk rozgląda się już za nową robotą, czy pożyje spokojnie jeszcze kilka latek za kasę rożnych jerków i jokerków zanim zmontuje nowy segregator ze spółką kant.
Obstawiam to drugie rozwiązanie.
Jerek, nadal bije od ciebie debilizmem. Za dużo kiełbasy z konserwantami żresz na stołówce.