A ja jestem rozczarowany taką wypowiedzią. Jasne, że po fakcie można stwierdzić, że mieli rację. Rzecz w tym, że często mieli rację wbrew logice, tak jakby wiedzieli coś więcej. Poza tym nie mając akcji dyżurują tu codziennie od bardzo dawna. Siedzą po prostu na etacie i taką mają pracę. Pytanie tylko dla kogo to robią? Jeśli faktycznie jesteś Anną z marca, to chyba jesteś bardzo sfrustrowana stratami.