Dziś jak wracałem z pracy rowerem to miałem pod wiatr... masakra jakaś... niedosyć że w pracy ciężko to po pracy też ciężko Po co to komu ?
Nie mogli by tych wiatraków rano włańczać żebym rano miał z wiatrem i jak wracam też z wiatrem ? Czy Donald może to załatwić?