Etatowy pracownik — tańszy niż niewolnik. Genialna pułapka systemu.
Dlaczego elity zrezygnowały z niewolnictwa, feudalizmu i obozów koncentracyjnych?
Bo nie musiały już nikogo zmuszać siłą. Wystarczyło stworzyć system, który ludzie sami zaakceptują.
Pracownik etatowy to idealny produkt nowoczesnego zniewolenia:
- Nie trzeba go pilnować.
- Nie trzeba go bić.
- Nie trzeba go karmić za darmo.
- Wystarczy dać mu obietnicę kariery i kredyt hipoteczny.
Zamiast armii strażników, mamy HR.
Zamiast kajdan — umowę o pracę.
Zamiast buntu — kursy rozwoju osobistego.
Pracownik wierzy, że awansuje. Że jego wysiłek ma sens.
Kończy szkolenia, zdobywa certyfikaty, rezygnuje z wolnego czasu.
Nie ma kiedy myśleć i targetach.
Pracownik klasy średniej kupuje dobra, których nie stać „plebs”.
To nakręca PKB i jego własne ego