Pamiętajmy o tym, że akcja dopiero się zaczyna. To jest jak gra komputerowa typu strzelanka doomopodobna. Najpierw są słabsi przeciwnicy, potem akcja się rozkręca, aż dochodzimy do bossa. Jeśli zakończenie "gry" jest planowane na (plus- minus) 2030 rok, to jeszcze sporo zabawy przed nami. Szkoda mi tylko dobrych ludzi, którzy dali się wkręcić no i przede wszystkim zwierząt, które ucierpią przez to najbardziej.