Czy ktoś już pomnożył bo słaby jestem z matmy. Oczywiście jeśli hipotetycznie wszystkie sprawy zakończyłyby się w sądzie I instancji należy za zysk przyjąć tylko 10 800 + 14 400 nie należy zapomnieć o 1% przegrywanych spraw. Biorąc po uwagę ewentualne ugody śmiało można przyjąć że nadchodzący zysk tylko z kredytów frankowych na czysto po opłaceniu wynagrodzeń prawników i innych kosztów lekko 600 mln zł a kapitalizacja skromniutka tylko 450 mln.
Pozdrawiam