Ewidentnie problemem jest brak ruchu na akcjach. W sumie od niedawna zainteresowałem się spółką, bo groszowe to zawsze potencjał na duży zysk. Wiem, że wiele osób się przejechało na Trionie, ale z tego co widzę, to z Triona w tej spółce nie ma już nic i tak naprawdę to te wszystkie ruchy z ostatnich 2 lat miały na celu wprowadzenie na giełdę Korporacji Budowlanej z o.o. tyle, że bez przekształcania i IPO. Zadziwiające jest to, że od kiedy przenieśli się na Pomorze to sytuacja spółki cały czas się poprawia (ewidentnie zasługa w tym "mariażu" z Polnordem) a jednak od 2 lat kurs tylko ciągnie w dół i doszliśmy do punktu, w którym wycena rynkowa spółki jest praktycznie taka sama jak wartość ostatniego kontraktu, a z tego co doczytałem spółka ma niemało aktywów (ciekawe kiedy ruszy zapowiadana kopalnia...). Wydaje się, że ryzykowne jest uzależnienie od Polnordu, bo wygląda na to, że to dzięki tej współpracy KB ma źródło dochodu, ale miejmy nadzieję, że w końcu jakoś zdywersyfikują portfel kontraktów i jak kopalnia ruszy to będą mieli w pełni, na ile to możliwe, zabezpieczone bytowanie. Pytanie tylko, czy rynek się tym zainteresuje i zacznie się coś dziać, czy dojdziemy do miejsca, w który spółka sama wykupi swoje akcje za jakieś śmieszne pieniądze i skończy się na tym, że za darmo wyciągną z rynku wielką kasę, której akcjonariusze nigdy nie odzyskają.