Ze wszystkich dużych graczy na rynku bankowym PEO ma najmniejszy portfel kredytów frankowych (w porównaniu choćby z mBank), a zatem najmniejszy problem (choć sytuacja z frankami nie przeszkadza i mBankowi osiągać szczyty wyceny). Rozumiem, że jest parcie na zbicie kursu przed dywidendą przez wywołanie potrzeby realizacji zysków. Po cichu kibicuję, bo chciałbym dokupić poniżej 180. Pracujcie dalej towarzysze :)