może nie tyle sceptykiem, co twardo stąpającym po ziemi, ale mającym mimo wszystko jeszcze nadzieję.... w postaci ostatniej deski ratunku jakim jest Pan Michał Puczyński, że wyzwoli tych wszytkich umęczonych i to nie tylko RT2 (swoim produktem) ale też nadzorem nad pozostałymi grami Movie , w tym ip DDS. Wystarczy zajrzeć na steam i tam widać jego aktywność i odpisywanie graczom, czy nawet na rozgrywce DDS2 jest na video. Miałem przyjemność z nim zamienić słowo (mailowo i byłem na pokazie online RT2), co prawda zasłania się przepisami poufności i MAR, ale nawet samo to, że takim spadem po innych devach jakim był Alaskan ze zmienianym w trakcie produkcji gry silnikiem, dowiózł temat na ile mógł i udowodnił, że gra się zwróciła Wydawcy GMG i takie GMG odzyskało swoje 4-5 baniek. A to jest nie lada wyczyn.