Do niedawna to była najtańsza spółka giełdowa z rosnącymi przychodami i zyskiem netto, z dywidendą. Do tego "mikroskopowe" FF czyni ją niezmiernie atrakcyjną.
Dla mnie fajnie by było, jakby przejmujący kupił ją dla czystego bilansu, miejsc na giełdzie, szybkim wejściem w nowy, fajny biznes. Potem niech odsprzedadzą dotychczasowemu właścicielowi biznes restauracyjny a tutaj zrobią... np. biznes związany z kryptowalutami. Mam pewne przypuszczenia, ale na razie zostawię je sobie, aby nie robić spirali.
Dla mnie najważniejsze to fakt, że ta spółka działa, ma kasę i... minimalny free float zwany w skrócie FF. To dla spekuły woda na młyn. Tyle w temacie, i aż.