Próbowałem kilka razy odpowiedzieć zwłaszcza Kolberowi ale zawsze mi usuwają. Nie sprzedałem na wezwanie ponieważ uważałem że cena jest za niska. Potem było już tylko gorzej. Makler wyzwał mnie od głupca. W pewnym momeńcie odbiło do 16 i wtedy sprzedałem. Poniosłem prawie 100 k straty, a wy mnie nazywacie trolem. Główny akcjonariusz wyciśnie z nas wszystko. Po jego postępowaniu widać że nie gra uczciwie. Na razie wszystko robi tak jak chce. Mam nadzieję że kiedyś straci wszystko. Życzę mu tego.