no i co? Zaskarżycie uchwałę i co wam to da? Po paru latach w sądzie satysfakcję, że postawiliście na swoim, jeśli wygracie oczywiście. A gdzie tu kasa, oprócz tej satysfakcji? Nadal u buczka. I co, każde walne będziecie skarżyć, rok po roku? Już to widzę. Płakać na forum tak, ale faktycznie coś zrobić to już gęby brak.