Ja wezme chetnie wszystko po 4 zeta. A wogole to nie jest zadne sypanie, byle jaki warzywniak albo kiosk ruch robi wieksze obroty jak sa na tym papierze. Problemem nie jest wiec podaz, ale brak popytu niestety. "Zawodowcy" , jak im sie uda kupic ze 100 szt papiera to zaraz wystawiaja 20 groszy wyzej i tym sposobem kurs obsuwa sie niejako pod wlasnym ciezarem. Ale jak to zwykle bywa wszyscy obudza sie z reka w nocniku i mocno zdziwieni beda patrzec jak kurs odleci po jakims pozytywnym info. I wtedy beda kupywac na wyscigi bez wzgledu na cene. Ot cala gielda i nasi rodzime inwestory :-D.
A info bedzie predzej czy pozniej....Ale mi to juz obojetne kiedy. Dokupilem ostatnio troche papiera po 4,11 i se poczekam ;-)...