Tak, też tak myślę. Nawet jestem przekonany, że wkrótce wiele osób będzie uważnie czytać swoje zeznania przed ich podpisaniem. Będą to poszkodowani, świadkowie i podejrzani. Kto w jakiej roli to już nie ważne. Odpowiedzialność za kierowanie spółkami publicznymi zaczyna w Polsce nabierać nowego znaczenia. Ot taki getbackowiec spokojnie posiedzi jeszcze 10 lat. A wiesz, że z grona "getbackowców" można wskazać fajnych kolegów. Wspólne gadki szamtki z przed lat teraz mogą okazać się straszną udręką. Polska to mały kraj, wielu się zna.