- portfel nie pęka w szwach bo przestał rosnąć.. utrzymuje się na około 8mld
- zdolność zdobywania kontraktów nic nie wnosi jeśli nie przekłada się to na zysk netto.. za ten rok wynik będzie gorszy niż za 3 poprzednie
- niska wartość % dywidenty.. nie rośnie, za to jak widać historycznie prezes wyjątkowo lubi stosować emisję akcji co rozwadnia zysk na akcje
- bardzo dochodowy segment deweloperski JHM był bo ceny mieszkań były wywindowane pod tanie kredyty, a takich już nie będzie, zatem będzie walka o klienta cen, a tym samym niższym zyskiem. poza tym spadła znacznie ilość podpisanych umów na sprzedaż przyszłych mieszkań. Jeśli ten aspekt w tym roku nie ulegnie poprawie to nastąpi załamanie na dochodowości JHM bowiem nie będzie komu aż tylu mieszkań sprzedać. A tym samym obecnie ciągnący JHM do góry wyniki w 2024 roku całej Grupy Mirbud może nie pomóc, a odliczając zysk netto JHM od całościowego wyniku grupy za 2024 rok to wyniki grupy są żenująco niskie. Mirbud póki co nie ma podejścia do Budimexu jeśli nie poprawia dochodowości.
- Kurs nie jest niski do zysków, mnóstwo firm ma niższy kurs przy wyższych zyskach.
Prosze mi nie wmawiać jak to się firma rozwija, jakie sa potencjalnie możliwości bo póki co nic z tego nie wynika. Nas interesuje wyłącznie końcowy wynik netto w odniesieniu na akcję. A ten wszelki rozwój Mirbudu póki co się nie przekłada na zysk netto. Mirbud teraz musi udowodnić, że potrafi zarabiać, a nie tylko podpisywać kontrakty na niskiej bądź zerowej marży.