Człeku marny o czym prawisz? Rozumisz o czym rozkminiam? Jaka nagonka? Na jakie wzrosty? Wszystkie hieny weszły na pokład i wyją jak tu zbić jeszcze parę groszy. Może idźcie na cmentarz, jako hieny cmentarne... I jeszcze jedno wara od Gonzalo, możesz mu co najwyżej szmate od butów opierać. A jak się sprawdzisz to będziesz buta polerować. Powodzenia giermku parszywy