Dlaczego SquareEnix nie pozwal żadnego developera jRPG? Przecież każdy ma tak samo jak oni levelowanie i walki z potworami?
Dlaczego id software nie pozwal żadnego developera strzelanek za użycie widoku z pierwszej osoby, podnoszenie amunicji i apteczek?
Dlaczego Maxis od SimCity nie pozwal developera Cities Skylines czy Banished za ten sam koncept stawiania budynków i zarządzania zasobami?
Dlaczego Capcom nie pozwal innych za skopiowanie Street Fightera?
Przykłady można mnożyć - bez kopiowania mechanik i konceptów branża gier nigdy by się nie rozwinęła.
Powodzenia panie Wczesniaczku w przepalaniu siana na prawnikow