Biorąc pod uwagę wszystko to, co jest powszechnie znane, to oczywiście nie ma powodu. Ale jest jeszcze to, co wiedzą nieliczni. Różnego rodzaju przekręty zdarzają się nagminnie zarówno na spółkach z NC jak i WIG20. Nieprzestrzeganie prawa i różnych regulacji (np. niepodawanie lub opóźnianie informacji o zmianach w akcjonariacie) nie spotyka się z jakimikolwiek karami. Polska jako kraj i giełda nigdy nie osiągną poziomu i standardu "zachodniego", bo to nie zależy od zbudowania systemu (prawa, regulacje itp.), tylko od mentalności, a my się nigdy nie wyzbędziemy mentalności wschodniej (sowieckiej). Czy po tych prawie 30 latach od zmiany ustroju udało się zbudować choć jedną, polską, globalną markę? Nie, bo polscy przedsiębiorcy mają jeden cel: zarobić jak najszybciej bez oglądania się na budowę długofalowej reputacji (marki), która byłaby synonimem wiarygodności, solidności, profesjonalizmu. Bo najszybciej to można zarobić na oszustwie, więc po co pracować na wiarygodność, jak można ją stracić w 5 minut. Tak więc giełda i szczególnie New Connect jest świetnym miejscem na realizację zaplanowanego z góry przekrętu.