Może być też i tak, że część z w/w wolumenu 4 mln akcji kupiła drobnica, a częśc ZGI.
W żadnyym z w/w możliwości nie widać ew. powodów do wzrostów kursu przed ogłoszeniem wezwania.
Drobnica z natury nie posiada znaczących zasobów kapitału i kursu nie ruszy na północ w sposób trwały. Widać to po minimalnym wolumenie obrotów oraz liczbie zleceń sw karnecie. Tłoku ta nie ma, pojedyńcze zlecenia od inwestorów.
ZGI natomiast kapitał posiada, ale nie ma powodu, żeby kurs windować powyżej 5 złotych, ponieważ zakłada, podobnie jak ja, że wezwanie będzie po nominale. A nawet gdyby miałoby być wyżej, to i tak nie ma powodu, żeby kurs na rynku był ciągnięty na północ. Jest dokładnie odwrotnie: ZGI jest zainteresowana tłuczeniem kursu. I to się dzieje, czyż nie?
Ja zakładam, że tu drobica już kupiła akcje, tyle ile mogła i w grze jej w zasadzie nie ma. Drobnica czeka na wzrosty, co widać po wściekłych i rozpaczliwych wpisach na forum, gdy kurs spada nieustannie. Za kilka miesięcy ich sfrustrowani autorzy zaczną sprzedawać akcje, gdy kurs, w najlepszym wypadku, nadal bedzie tu, gdzie jest dziś. I o to chodzi, o to chodzi.
Drobnica zostanie wykupiona przez ZGI, ZGI sprzeda akcje w wezwaniach po nominale, Na koniec w akcjonariacie zostaną fundusze i członkowie zarządu. Wtedy zostanie ogłoszone wezwanie po cenie maksymalnej, to znaczy po 20 złotych i fundusze akcje sprzedada, być może z nominalnym zyskiem. W akcjonariacie pozostaną wtedy tylko lub prawie tylko czlonkowie zarządu, w kasie dziesiątki milionów złotych zaoszczędzonych przy realizacji skupu i umorznia ok. 8,7 mln akcji, projekt RT i Pasaż Simona. Spółka zakończy wtedy swój zywot na GPW i zostanie wycofana z rynku publicznego.
Taka jest moja spekulacja.