Nie jestem ani myślicielem ani językoznawcą , drażnią mnie tylko posty kolesi którzy piszą jakby byli niedoszłymi prorokami albo conajmniej wieszczami a przypominam ze czasy popularności Nostradamusa minęły.
Co do moich przemyśleń na temat Mostka to są one proste- jeśli ktoś ma powiedzmy rok czasu albo dłużej to kupując poniżej 2 zł na pewno nie straci , a jeśli na świecie nie powtórzy się ubiegłoroczne załamanie to nawet zaryzykuję tezę że 100% ma jak w banku.
A może więcej.