W celu wyjaśnienia:
1. Nie miałem nigdy ani jednej akcji LTM. Krótka i bardzo niesympatyczna ale pouczająca przygoda z byciem subskrybentem - tak dałem się nabrać temu farmazoniarzowi na te jego bajdurzenia że jakoby potrafi lepiej a właściwie nawet genialnie typować akcje - uchroniła mnie przed tym kosztownym błędem. Natychmiast zakumałem że nic poza nadętymi i oderwanymi od rzeczywistości gadkami nie potrafi.
2. Analiza wsteczna zawsze skuteczna - to odnośnie drużyny złożonej z komentatorów sportowych ;)