Siła makaronów tkwi w tym, że to jest ich czas. Mają rekordowe zyski, mają finanse na przejęcia, cena pszenicy właściwa. Chyba na 5,40 na razie nie wróci. No to jakie może być zachowanie kursu? Chciałoby się zaatakować 6 zł z mocnym akcentem na obrotach.