Mimo że mamy niby jasne prawo, wykładnię tego prawa przez centralę zus to i tak naprawdę nie wiadomo kiedy oddział zus uzna wyrejestrowanie a kiedy nie. W wielu innych przypadkach prawa jest jasno określone punkt po punkcie, w sposób jasny i jednoznaczny jakie warunki muszą być spełnione aby uzyskać korzystną dla petenta decyzję. A tu pełen luz uznaniowy, po miesiącach i latach nie możemy być pewni czy sobie o nas nie przypomną. Po co w takim razie porady centrali zus które jak się okazuje nie mają żadnej wartości dowodowej, DLACZEGO? A to przecież ewidentne wprowadzanie w błąd płatnika składek. Czyta on tam wyraźnie że aby zaprzestać działalności wystarczy złożyć odpowiednie formularze w oddziale zus i NIE JEST WYMAGANE WYKREŚLENIE SIĘ Z EWIDENCJI DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ! - nic nie ma o żadnych innych uwarunkowaniach. Przecież każdy urząd ma postępować tak aby obywatel nie poniósł szkody z tytułu nieznajomości prawa! Dlaczego już na etapie zamiaru wyrejestrowania z ubezpieczeń w oddziale zus nie ma jednoznacznej informacji, dlaczego płatnik dowiaduje się po fakcie a nie przed? Płatnik składek nie powinien ponosić konsekwencji niejasnego, niejednoznacznego prawa a ponosi.
I jeszcze jedno - dla oddziału zus ciągłością jest i to gdy nie ma tzw. klasycznego zawieszenia - gdy wyrejestrujesz się z ubezpieczeń, nie podejmujesz już działalności ale zwlekałeś przez jakiś okres czasu z wykreśleniem się z ewidencji. I to by było na tyle.