Jezeli jest niedobor nawozow to moga wzrost kosztow przerzucac na klientow, bo ci nie maja alternatywy. Niedobor jest, wiec pewnie to robia, ale czy w 100% sie udaje tego nie wiemy i takie ryzyko jest. Z drugiej strony mieli zapasy kupione przy tanich walutach (a kontraktowane zapewne jeszcze przed wzrostami cen nawozow), raczej nie spzedaja tego ponizej cen rynkowych. Calosciowo patrzac powinni pokazac ladny wynik w q4 (zwlaszcza po duzych zwrotach PNOS w q3) - po prostu wzrosla skala dzialalnosci firmy.